Postanowienia noworoczne – nie daj się zniechęcić cz.1

postanowienia noworoczne

   Ach, nadszedł i on. Nowy, świeżutki 2019 rok. Jeśli wraz z nim podjęłaś nowe postanowienia i decyzje – to świetnie! Chcesz, aby ten rok był jeszcze lepszy! Bo może. Bo Ty możesz. Chyba, że….już odpuściłaś takie akcje? Postanowienia noworoczne, w których i tak nie wiadomo jak wytrwać…? W takich okolicznościach – czas na wzmocnienie 🙂

 Znasz to pewnie: między Świętami a Sylwestrem odpoczywałaś, relaksowałaś się i….układałaś w głowie superambitne plany na nowy rok. A potem w styczniu przychodzi zwykła, codzienna praca, zmęczenie, mało wspierające reakcje otoczenia i bywa, że…

Postanowienia noworoczne

wtedy idą….w las. Oczywiście, dobre ustalenie celu i planu, to podstawa. Ale najpierw rozprawmy się z wnioskami/obawami, które zatrzymują nas w drodze do sukcesu, zupełnie niepotrzebnie.

  Powiedzmy, że zaplanowałaś i realizujesz swój pomysł. Zaczynasz robić coś nowego. Coś extra. I co? Szybko znajdują się osoby, które będą z tego żartować. Masz to, jak w banku.

Żarciki i inne uszczypliwości

  Ach, te śmieszki heheszki. Albo krytyka. Albo jedno i drugie. „Będziesz prowadzić swój biznes?” „Nie będziesz jadła białej mąki/mięsa/słodyczy?” „Ćwiczysz z Chodakowską??” Czy to nie brzmi jak świetne tematy do drobnej kpiny, żarcików, wywracania oczami? Dla wielu osób tak. Prawdziwy ubaw po pachy.  Nawet niewinne uwagi potrafią być jednak dla nas przykre. Z prostej przyczyny – uderzają w naszą ważną potrzebę: potrzebę akceptacji.

Akceptacja poszukiwana

   Tak bardzo pragniemy akceptacji, że z tego powodu same siebie ograniczamy. Z lęku przed reakcją otoczenia nie sięgamy po swoje cele. Obawiamy się sukcesu, bo jeśli rzeczywiście go osiągniemy, to nagle będziemy odstawać od reszty i wyróżniać się. Co się wtedy dzieje? Zaburzamy pewne status quo i nasze środowisko będzie chciało do niego wrócić. Zatrzymać nas w zmianach, włożyć z powrotem w stare ramy. Staniemy się tematem rozmów, obserwacji i wytykania każdego błędu. Nie dlatego, że ludzie są źli… Przeciwnie – są wspaniali, mają swoje talenty i możliwości. Często ich jednak nie wykorzystują. Jeśli więc Ty zaczynasz rozwijać swój potencjał, a oni z różnych powodów tego nie robią….Twoja postawa będzie boleć, kłuć i uwierać.

postanowienia noworoczne

     Sama tego też doświadczam. Zupełnie niedawno usłyszałam pod swoim adresem opinię: „Takie szczupłe francuskie modelki jak Ty, nie są już modne” (rzekła osoba z nadprogramowymi kilogramami, nakładając sobie kolejny kawałek ciasta). To zdanie było jak zimny prysznic. Cu-do-wne.  Dodam, że modelką nie jestem, ani tym bardziej francuską. I właśnie w tym rzecz –  to porównanie w błahej rzeczy uświadomiło mi, jak bardzo nieadekwatne do rzeczywistości bywają te wszystkie uwagi, uszczypliwości i żarciki. W teorii to zdanie mogło uderzyć w moje poczucie własnego piękna, ale spojrzałam na tą sytuację inaczej: zostałam porównana do modelki 😀 I to francuskiej!!! (A Francuzki są tak piękne, naturalne, szykowne i seksowne!)

Jesteś na dobrej drodze

     Jeśli więc poczyniłaś postanowienia noworoczne (albo jakiekolwiek inne) i teraz doświadczasz złośliwości albo żartów – to… GRATULUJĘ! Naprawdę! To jeden ze znaków, że prawdopodobnie jesteś na świetnej drodze. Żartują, bo zazdroszczą. Żartują, bo potrzebują poczuć się usprawiedliwieni, że sami czegoś nie robią. Same przecież też żartujemy. No właśnie – dlaczego? Może za własnym żartem też zobaczysz coś więcej? Czasem też ludzie żartują, bo chcą po prostu jak zwykle rozluźnić atmosferę (myślę, że nietrudno odróżnić jednych od drugich).

„Każda prawda przechodzi przez trzy etapy: najpierw jest wyśmiewana, potem zaprzeczana, a na końcu uważana za oczywistą.” A. Shopenhauer

     A zatem jak się śmieją – to śmiej się razem z nimi 😉 Ale nie przestawaj robić tego, co zaczęłaś!!! Zanim się obejrzysz – już będą Cię kopiować. To też jest pewne. Może nazwą to inspiracją. Może „niezależnie” dojdą do tych samych pomysłów i wniosków. A może dzięki Tobie część osób zrozumie, że też mogą się ruszyć i coś dobrego zrobić? Jeśli się nie zatrzymasz i pomimo żartów będziesz dalej robić swoje, to możesz osiągnąć podwójną korzyść – zrealizujesz swoje marzenie i zainspirujesz do tego innych. Gdy każda z nas będzie wprowadzała zmiany na lepsze, to cały świat będzie się stawał coraz lepszy. I nagle Twój cel nabiera nowego, głębszego wymiaru!

Przetarte szlaki

     Największe nazwiska na tej planecie też przez to przeszły. Ostatnio w moje ręce trafiła biografia Elona Muska. Zaczął od tego, że inne dzieci go biły… tak trudno znieść obok siebie kogoś mądrzejszego. Później jego pomysły były wyśmiewane. Bankowość elektroniczna? Gdy wpadł na taki pomysł i poszedł z nim do bankierów – ci pukali się w głowę. Pomimo że zdążył już wtedy z sukcesem rozwinąć, a później sprzedać swój pierwszy start-up. A dziś, potężna ilość ludzi marzy, by robić to, co Elon, a setki jak nie tysiące go kopiowały i kopiują.

   Więc…jeśli będą Cię atakować, szydzić lub wyśmiewać – ciesz się z tego. Naprawdę. Czerp z tego siłę i pewność. Pamiętaj, że jeśli to przetrwasz – są ogromne szanse, że dla wielu osób staniesz się inspiracją i motywacją. I całkiem możliwe, że dzięki Tobie uwierzą, że są w stanie osiągnąć w życiu więcej.

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Promyk
Gość
Promyk

Świetny tekst, Aga. Nawet się wzruszyłam. Przypomnialas mi jak moja mama, patrząc na moje fotografie lub ciastka jakiś rok temu stwierdzała coś w stylu:tak się bawisz…? Zabolało… A teraz zaczyna jej się to podobac,a nawet chwalić się moimi piernikami Masz rację,trzeba to przetrwac i trzymać się tego,co nam w duszy gra,a nie innym.